Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2023

„Tár”, czyli tragedie uprzywilejowanych

 Obejrzałem w końcu „Tár” z 2022 roku z Cate Blanchett i muszę ten film rozchodzić. Musicie o mnie wiedzieć, że jestem psychofanem muzyki, chociaż na niczym nie gram i nie umiem śpiewać (ale czasem śpiewam mojemu psu i on wtedy chce dzwonić po OTOZ). Więc tak z trailera, to oczekiwałem trochę więcej muzycznego podniecenia, ale tego nie było (jeśli chodzi o wykorzystanie muzyki klasycznej nie tylko jako tła, ale też jako Pełnoprawnej Bohaterki, to serio „V for vendetta” zrobiło to lepiej). No więc skupmy się na innych kwestiach. Po pierwsze, cieszę się, że mamy główną bohaterkę, która jest lesbijką, ale jej orientacja nie jest tematem w tym filmie. Równie dobrze mogłaby mieć męża i dziecko, a ma żonę i dziecko (prawdopodobnie adoptowane, a przynajmniej nie wychwyciłem komunikatu na ten temat). I to jest bardzo spoko. Nie ma tu walki o prawa (jak w „Tytule do praw”) czy poszukiwania własnej tożsamości (jak w dramacie „Carol”, też z Blanchett, w filmie, który oglądałem ze sporym wzrus...