Czy politycy PiS powinni być rozliczeni za machlojki z lat 2015-2023? Tak. Kwestie takie jak Fundusz Sprawiedliwości czy Red is Bad, but pieniążki dobre, wykazują znamiona bezczelnego szwindlu i pasienia się na publicznej kasie, a takie rzeczy zawsze warto rozliczać. Czy rozliczenia idą za wolno? No nie sądzę. Każda z tych spraw to są ciężarówki akt, które muszą być przekonwertowane na akt oskarżenia, który obroni się w sądzie, a tego się nie robi w dwa dni. To nie są sprawy o kradzież pietruszki, tylko sprawy, w których trzeba trzy razy obejrzeć każdą fakturę i porównać setki godzin zeznań. Częścią rozliczania PiS są te nieszczęsne komisje śledcze, które zajmowały się swoimi działkami dość amatorsko, ale działały przez kilka miesięcy (a komisja ds. Pegasusa działa dalej) i produkowały kolejne tony materiałów, z których wyszły zawiadomienia do prokuratury - i w prokuraturze ktoś to będzie musiał profesjonalnie przejrzeć. Mam wrażenie, że osoby, które psioczą na tempo rozliczeń nie zdaj...
Obejrzałem w końcu „Tár” z 2022 roku z Cate Blanchett i muszę ten film rozchodzić. Musicie o mnie wiedzieć, że jestem psychofanem muzyki, chociaż na niczym nie gram i nie umiem śpiewać (ale czasem śpiewam mojemu psu i on wtedy chce dzwonić po OTOZ). Więc tak z trailera, to oczekiwałem trochę więcej muzycznego podniecenia, ale tego nie było (jeśli chodzi o wykorzystanie muzyki klasycznej nie tylko jako tła, ale też jako Pełnoprawnej Bohaterki, to serio „V for vendetta” zrobiło to lepiej). No więc skupmy się na innych kwestiach. Po pierwsze, cieszę się, że mamy główną bohaterkę, która jest lesbijką, ale jej orientacja nie jest tematem w tym filmie. Równie dobrze mogłaby mieć męża i dziecko, a ma żonę i dziecko (prawdopodobnie adoptowane, a przynajmniej nie wychwyciłem komunikatu na ten temat). I to jest bardzo spoko. Nie ma tu walki o prawa (jak w „Tytule do praw”) czy poszukiwania własnej tożsamości (jak w dramacie „Carol”, też z Blanchett, w filmie, który oglądałem ze sporym wzrus...